2009-08-19 (14:51) /Polityka/
![]() |
| (fot. wp.pl) |
Rynek artykułów zastępczych w Polsce rozwija się prężnie. Nie musisz już jechać do Egiptu czy Turcji by opalać się pod palmami. Wystarczy, że udasz się do centrum Poznania lub Chorzowa. Tam co prawda, pod sztucznymi palmami i na sztucznie usypanej plaży, możesz zażywać kąpieli słonecznych. Dodatkowo koszty związane z takim wypoczynkiem będą mniej odczuwalne dla domowego budżetu. Jeżeli uparcie chcesz wypoczywać na prawdziwej plaży, możesz udać się nad Bałtyk. Tam na niektórych plaża również ustawiono sztuczne daktylowce.
Polakom odbija palma
Popyt na sztuczne egzotyczne drzewka jest z roku na rok coraz większy. Piotr Zieliński, który zajmuje się sprowadzaniem ich do polski, od 1994 roku sprzedał ich ponad tysiąc. Moim marzeniem jest, by jakiś daktylowiec lub kokosowiec znajdował się w polu widzenia każdego obywatela- mówi Zieliński w wypowiedzi dla „Polityki”.
![]() |
| Palma de Kraśnik (fot. krasnik.pl ) |
Palma de Kraśnik i Polska Floryda
Palma de Kraśnik to gustowna nazwa kąpieliska wymyślona przez władze miasta. Promenadę uświetnia tam 10 sztucznych palm. Stworzenie tej namiastki tropików kosztowało miasto 12 tysięcy zł.
Osobą, które poszukują bardziej aktywnej formy wypoczynku, „Polityka” poleca „Polska Florydę”, czyli Szczecinek. Skąd takie porównanie? Władze miasta zbudowały, ponoć najdłuższy w Europie, wyciąg dla narciarzy wodnych na jeziorze Trzecieski. Podobny wyciąg znajduje się w amerykańskim stanie. Ta alternatywa dla motorówki, jest bardzo atrakcyjna cenowo. – Godzina pływania za motorówką kosztuje 250 zł, u nas całodzienny karnet tylko 80 zł. Dzięki nam pływanie na nartach wodnych przestanie być sportem dla elit – mówi „Polityce” Bogusław Sobków, pomysłodawca przedsięwzięcia.
![]() |
| Wyciąg dla narciarzy wodnych w Szczecinku (fot. szlot.pl ) |
Wspinaczka po sztucznych ścianach, już od kilku lat robi karierę w Polsce. Ścianki wspinaczkowe powstały w celach treningowych przed prawdziwą górską wyprawą. Ich popularność, spowodowała, że są osoby, dla których hala jest jedynym miejscem eskapad. Spowodowane jest to miedzy innymi dużo wyższym bezpieczeństwem, niż w przypadku prawdziwej górskiej wspinaczki. No i pod dachem jest zawsze sucho i ciepło. Są ludzie, którzy czerpią satysfakcję z wysiłku fizycznego, a nie obcowania z naturą. Mnie takie zachowanie nie dziwi. Są przecież tacy, którzy pływają wyłącznie w basenie, a biegają na sztucznej bieżni – mówi Katarzyna Wolińska z firmy Monolit, która w ciągu 15 lat wybudowała ponad 300 ścianek w całym kraju.
Relaks z jodem
Osoby mieszkające w mieście nie zawsze mają czas by wybrać się nad morze i pooddychać jodem. Szczególnie gdy mieszkamy w południowej części Polskie. Również w tym przypadku przedsiębiorcy, głównie z salonów kosmetycznych, wychodzą turystom naprzeciw, oferując jaskinie solne. 45-minutowy relaks kosztuje około 10-15 zł. Takie rozwiązanie nie tylko pozwala zaoszczędzić pieniądze ale również i czas. Trzy seanse w takiej jaskini dają taki sam efekt jak dwa tygodnie spędzone nad morzem, podczas jesiennych sztormów.
Jak widać, dzięki pomysłowości, rynek wypoczynkowo-rozrywkowych artykułów zastępczych zyskuje coraz większą popularność. Rozwój ten powoduje, że każdy znajdzie produkt wakacjopodobny.
(sc)
| Opinie 29 | Dodaj swoją opinię! |
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||